23 września 2017

Tolerancja seksualna

Mieszkam w Norwegii, ale często obserwuje to co dzieje się w Polsce. Parę dni temu przeglądałam Facebooka i natknęłam się na historie, która bardzo mnie poruszyła. Ta historia była o pewnym chłopcu, który popełnił samobójstwo z powodu tego, że dużo osób w szkole wyśmiewali się z niego i nazywali go "gejem" "pedałem" itd. i dla tego postanowiłam napisać ten post.


Przez to, że przeprowadziłam się do Norwegii, mogę powiedzieć, że nauczyłam się tolerancji do innych osób i równie zauważyłam, że mało młodzieży, ale również osób dorosłych nie toleruje tego, że inne osoby mają inna orientacje seksualne. Dużo osoby, gdy np. widzi chłopaka, który się maluje albo nie chodzi w dresach, od razu wyzywają, te osobę, że ta osoba jest geje, ale nawet jeśli ta osoba jest gejem albo lesbijka co my mamy do tego, że ta osoba lubi dziewczyny, albo chłopaków?


Nie rozumiem czemu ludzie, tak bardzo mieszają się w życie innych, jeżeli ktoś jest homoseksualistą, nie znaczy, że jest inny niż my, ta osoba ma również uczucia. Wszyscy ludzie na świecie czuja dosłownie to samo to, że ktoś jest hetero albo homo nie oznacza, że ma inne uczucia niż my.

Mam nadziej, że może ktoś przeczyta ten post i zrozumie, że ludzie z inna orientacja seksualna niż my, czuje dosłownie to samo co my.... Pamiętaj, że ty sam nie chcesz żeby ktoś się z ciebie naśmiewał wiec ty też tego nie rób.

13 komentarzy :

  1. Cóż... świat jest narzędziem w rękach głupich ludzi. Bardzo, aż nadto głupich. Ja nie uznaje geja/lesbijki za kogoś odmiennego. Jest to ten sam człowiek. Lubi chłopców/dziewczyny okej, nie ma sprawy. O ile nie przekracza to mojej sfery komfortu to czemu nie. :) Takie jest moje zdanie. Bardzo przyjemny blog i zapraszam do siebie ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba inicjatywa "Przekażmy sobie znak pokoju". Jako dziecko-nastolatka miałam okazję kilkukrotnie przeprowadzać się z miejsca na miejsce. Gdy tylko zyskałam choć kilku przyjaciół to przychodził czas, że trzeba było wyjeżdżać do innego miejsca na świecie "sprawy służbowe".

    Jednego się jednak nauczyłam, nie ma innej wartości drugiego człowieka niż jego wnętrze. Mogę być ochrzczoną przyjaciółką buddysty, mieć kumpa homo, z którym będziemy drzeć się "it's okey to be gay" i robić sobie żarty o best gayfriend :P Małam sporo znajomych, których tu w Polsce nazwano by "ciapatymi" albo "czarnymi" i w żadnym wypadku nie zauważyłabym ich koloru skóry jako pierwszej rzeczy, ale charakter, rzucanie żartami w stresujących sytuacjiach czy bycie po prostu w porządku.
    Nie witam się z nikim "Cześć jestem hetero / bi / homo" - to cudza prywatna sprawa i nie ma powodu by kogoś pytać o szczegóły z jego prywatnego życia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze mnie zastanawiało skąd bierze się ta nienawiść do osób homoseksualnych. Przecież ci ludzie nie różnią się niczym od innych. Każdy ma prawo kochać kogo chce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie rób nikomu tego co ty byś nie chciał. Ciekawe jak by się poczuł taki polak ja by w trafił do czarnoskórych którzy by go nazywali białasem. Od razu by nabrał szacunku dla innych. Może kiedyś Polacy podrosną do tego że nie tylko oni są na tym globie.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Do homoseksualistów nic nie mam. Zresztą w pracy obok mnie siedzi homoś i nie jest to dla mnie żaden problem. Problemem jest dla mnie to całe lobby homoseksualne. Dzisiejszy homoseksualizm wygląda jak głupia moda. LGBT to była moda zeszłego sezonu. Teraz na topie jest LGBTQ, LGBTF i LGBTI, bo może ktoś nie chce mieć w ogóle płci i orientacji, a może ktoś chce sobie zmieniać w zależności od nastroju. Dzisiaj jest hetero, a przyszłym tygodniu będzie gejem. W sumie mogą sobie robić co chcą, ale nie zgadzam się na indoktrynację dzieci. Nawet w rzekomo konserwatywnej Polsce już zaprasza się transwestytów na spotkania z przedszkolakami, na siłę stawia się tęcze których nikt nie chce, promuje się osoby homo i transseksualne w polityce, mówi się coraz wyraźniej o adopcji dzieci przez "rodziny" homoseksualne. Na zachodzie jest jeszcze gorzej, bo jak w filmie nie ma jakiegoś homosia. albo transa to lobby bije na alarm, że mamy do czynienia z dyskryminacją. Podobnie zresztą działają feministki, Afroamerykanie i inne grupy interesu. Chociaż ja mam trochę inną teorię. Jeżeli lobby LGBT zaczyna bić na alarm, że w SW nie było żadnego hamosia, to raczej ludzie na złość im pójdą do kina niż zrezygnują z seansu + tworzy się szum medialny wobec filmu a to jest zawsze najlepsza metoda promocji. I na prawdę nie zdziwiłbym się gdyby te wszystkie lobby nie tylko były finansowane przez państwo, ale także przez wiele firm, producentów filmowych, itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... cos w tym prawdy trochę jest :)

      Usuń
  6. Osobiście nie za bardzo nawet mnie obchodzi czy ktoś jest hetero, homo, aseksualny i takie wszystkie inne tam.Póki nie robi niczego co mnie wkurzy/zniesmaczy jest okey. Często ludzie rozumieją to źle gdy np. zwróci się uwagę takiej parze która obściskuje się na środku ulicy, mlaszcze tymi jęzorami i prawie się rozbiera. Człowiek zwraca uwagę na co dostaje tekstem,że jest nietolerancyjny... nie gościu jak widze parę hetero , która robi takie samo show na ulicy też zwracam uwagę , bo to po prostu nie smaczne. Dużym problem w tym wszystkim mogą być tez parady. Owszem są ważne, aby ludzie zrozumieli równość takich osób i wiele traktuje to poważnie, z drugiej strony gdy ktoś walczy o prawa do opieki nad dzieckiem latając nago po mieście... Reakcje na takie osoby to po części tak samo wina nasza i przekonań ludzkich i nielicznych osób z tego środowiska , które przez swoje zachowanie zaprzepaszczają szansę innych

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężka sprawa... poważny temat. Świata sie nie zmieni niestety

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wpis ! Szkoda, że niektórzy ludzie dalej są zacofani i nie idą z duchem czasu. Oby to się kiedyś zmieniło...

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka